Zielona Strona Gotowania

Kuchnia roślinna by Lena Green
Porady kulinarne

Co daje nam kupowanie sezonowych owoców i warzyw?

Wyobraźcie sobie, że dla wielu odpowiedź na to pytanie w cale nie jest taka oczywista. Kiedy rozmawiam z ludźmi najczęściej słyszę, że wyznacznikiem jest po prostu cena. Wielu uważa, ze sezon na coś jest w tedy, kiedy cena danego produktu jest super niska. Owszem często jest to prawdą, bo kiedy najbardziej ma się opłacać kupić ziemniaki aniżeli świeżo po wykopkach?
Dopiero gdy rozmawiam z ludźmi, którzy lubią gotować i są ciekawi smaków zauważam jak oczy im się mienią na myśl o smaku malinówek w sierpniu czy zimowych jabłek po pierwszych chłodnych nocach…:)


kolorowa marchew żółta ogórki rzodkiewka buraczki warzywa flat flay jasne tło fotografia sezonowo

Co dla mnie jest największymi plusami kupowania warzyw i owoców sezonowo?

  1. “Kalibruje” swoje kubki smakowe, co bardzo pomaga mi w byciu lepszym kucharzem:) Dodatkowo, przypominając sobie co sezon jak np. powinna smakować borówka, uważam, że mniej chętnie zjemy tą importowaną zimą w plastikowych pojemnikach z drugiego końca świata, a to przysłuży się i środowisku i naszej lokalnej ekonomi, no i być może zachęci Nas do robienia przetworów, w których sami “zaklniemy” smaki lata:)
  2. Mówiąc “kalibruje smaki” mam namyśli też poznawanie właściwych tekstur owoców i warzyw. Kupując np. sezonowo i lokalnie jabłka mamy okazje zobaczyć jak bardzo nie tylko w smaku, ale i teksturze różnią się między sobą dane odmiany. Dowiadujemy się także z czasem, które odmiany są lepsze wczesnym latem, które późną jesienią, oraz które lepiej się przechowują, a które mniej. Dodatkowo uczymy się samych podstaw przechowywania, jeśli oczywiście nie chcemy być skazani na naszpikowane woskiem owoce z marketu zimą.
  3. Skórki owoców i warzyw najlepiej smakują kiedy owoce dopiero co były zerwane z krzaczka. Jeśli chcemy uzyskać jak najwięcej odżywczych dobroci, powinniśmy wziąć to pod uwagę dołączając sezonowe łakocie do naszych dań.
  4. Kiedy sezon np. na cukinie jest w pełni nie wiele wysiłku potrzeba żeby znaleźć i takie małe i takie duże, albo zielone albo żółte. Jeśli lubimy puścić wodze fantazji w kuchni, sezon na dane warzywo czy owoc jest najlepszym czasem do eksperymentów:)
  5. Ilość, ilość, ilość. Kiedy sezon na coś trwa jest tego multum i  na mnie ta obfitość działa bardzo stymulująco. Mam 5 dyni od dziadka – co z nimi zrobię? Zupa krem, ciasto, placki, gulasz.. jak to przechować? Kojarzycie tego typu wyzwania? Ja je uwielbiam! Uwielbiam też dzielić się nadmiarem np. pomidorówki w sierpniu i analizować opowieści osób opowiadających o tym jak np. oni przerabiają nadmiar pomidorów.

cukinia kabaczek pomidory bawole serca malinówki pietruszka młoda marchew lubczyk maggi seler śliwki flat lay warzywa sezon lato

Na koniec oczywiście aspekt środowiskowy i etyczny. Sezonowo, nie zawsze oznacza lokalnie, bo np. najlepsze pomarańcze jadą do nas późną jesienią aż z Hiszpanii. I na to za wiele rady nie ma, po za tym że przez pozostała część roku osobiście baaardzo rzadko sięgam po ten owoc.  Jeśli ma się wybór i możliwość uważam że powinno się doedukować i wiedzieć kiedy na co jest sezon i skąd przybywają do nas najsmaczniejsze produkty, oraz jak się miewają ich producenci (z naszymi polskimi włącznie). To sprawi, że na naszym talerzu wylądują nie tylko najlepszej jakości owoce i warzywa, ale że też będziemy mieć więcej pewności, że np. avocado na naszej kanapce nie przyczyniło się do wyniszczenia lasów w Meksyku. Budując świadomość o food-supply-chain i nawiązując bardziej osobiste kontakty z lokalnymi producentami żywności możemy tylko zyskać. Nic tak nie rodzi szacunku do produktu jak osobista znajomość osoby, która jest nam w stanie opowiedzieć o nim wszystko!

…Mam nadzieję, że choć trochę zachęciłam Was do sezonowego gotowania i poznawania smaków oraz właściwości owoców i warzyw w ich szczycie dojrzałości:)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *